DOKUMENT SYNODU NA TEMAT RODZINY

Po dwóch synodach poświęconych rodzinie biskupi wypracowali dokument końcowy, który przedstawili papieżowi. Został przekazany do publicznej wiadomości. Zawiera 94 paragrafy.
- Przed Kościołem nieustannie stoi wyzwanie głoszenia Ewangelii współczesnemu człowiekowi, broniąc rodziny przed wszystkimi ideologicznymi i indywidualistycznymi atakami - powiedział papież Franciszek.

>>> CZYTAJ CAŁOŚĆ  >>>

ODMAWIAJCIE RÓŻANIEC ...

W małej izdebce, tuż obok łóżka, Z różańcem w ręku klęczy staruszka. Czemuż to babciu mówisz pacierze? Bo ja w ich siłę naprawdę wierzę. Wierzę, że te małe paciorki z dębiny Moc mają ogromną, odpuszczają winy Gdy zawiodą lekarze, gdy znikąd pomocy Ja - grzesznik niegodny, korzystam z ich mocy Pierwsza dziesiątka jest za papieża Niech nami kieruje, Bogu powierza. Druga w intencji całego Kościoła Modlitwą silny wszystkiemu podoła. Trzecia za męża, co zmarł i już jest w niebie A może w czyśćcu, lub większej potrzebie Czwartą odmawiam w intencji syna... Przy tych słowach staruszka płakać zaczyna Był dobry chłopak, lecz od ojca pogrzebu Odwrócił się od Boga, złorzeczył niebu Nie rozumiał, że Bóg w swojej miłości Dał wolną wolę dla całej ludzkości. Zaś człowiek dar ten bezcenny i hojny Zamienił na chciwości, wyzysk i wojny I teraz, gdy wypadek czy wojenna trwoga Nie wini siebie, lecz zawsze Boga. Myślałam, że syn, gdy założył rodzinę, Gdy wziął na ręce swą pierwszą dziecinę, Zrozumiał swe błędy, cel odnalazł w życiu Lecz on mimo rodziny, pogrążył się w piciu. Awantury, alkohol, płacz i siniaki Czemu swym dzieciom los zgotował taki? Nie było miłości, pieniędzy, jedzenia, Spokój był tylko, gdy szedł do więzienia. Ja zaś przez lata biorąc różaniec do ręki, Bogu polecam swych wnucząt udręki, Lecz syn w nałogu trwał dalej uparty, Z czwartej dziesiątki robił sobie żarty. "Lepiej piątą odmawiaj sama za siebie Bo żyjesz tylko o wodzie i chlebie. Na nic te posty i twoje modły, Bo los już taki musi być podły." Płacze staruszka, drżą wątłe ramiona. Wie, że jest chora, niedługo skona. Co będzie z synem, z jego rodziną? Czy znajdą drogę prawdziwą, jedyną? I zmarła nieboga. Wezwano syna Ten twardo powiedział - nie moja to wina. Lecz widząc w trumnie matki swej trupa, Poczuł jak mu pęka na sercu skorupa. Zobaczył różaniec swej zmarłej matki, W miejscu czwartej dziesiątki zupełnie gładki. Nie ma paciorków - patrzy i nie wierzy, Palcami starte od milionów pacierzy. Tylko piąta dziesiątka była jak nowa, Przypomniał swe kpiące o niej słowa. Na palcach zobaczył od łańcuszka rany, Wybacz mi - krzyknął - Boże mój kochany! Ożyło w końcu syna sumienie, Przysięgam ci matko, że ja się zmienię. Całował zimne swej matki dłonie, Twarz łzami zoraną i siwe skronie. Rzucił nałogi, oddał się Bogu, Szczęście gościło w ich domu progu. I codziennie wieczorem, całą rodziną, Różaniec mówili za matki przyczyną.



PIELGRZYMKA DO PORĄBKI USZEWSKIEJ

W słoneczne niedzielne popołudnie, grupa pielgrzymów z parafii św. Marcina w Gnojniku, wybrała się na pielgrzymkę do Sanktuarium Matki Bożej z Lourdes w Porąbce Uszewskiej, z racji przypadającego odpustu ku czci Matki Bożej Różańcowej. Z modlitwą, śpiewem i osobistą medytacją można było przemierzyć leśnymi drogami szlak pieszej wędrówki. Około godziny 17.30 pątnicy dotarli do Groty Matki Bożej gdzie została odprawiona Msza święta.


- Odmawiajcie różaniec, aby wyprosić pokój dla świata. Ofiarujcie się za grzeszników i powtarzajcie często, zwłaszcza spełniając jakąś ofiarę - mówił w kazaniu ks. Marian Zapiór, proboszcz parafii, który nawiązał do objawień maryjnych nie tylko w Lourdes, Fatimie, ale również w Medjugorie.

Inicjatorem budowy Groty Matki Bożej z Lourdes był już ks. Jan Palka, ówczesny wikariusz parafii w Porąbce Uszewskiej. Około 1900 roku odbył on pielgrzymkę do Lourdes. Zachwycony tym, co przeżył i zobaczył w wielkim sanktuarium maryjnym, postanowił wybudować w miejscowej parafii grotę, która przybliżałaby wiernym miejsce objawień Maryi w massabielskich skałach. Z odbytej pielgrzymki przywiózł gipsowy model groty oraz butelkę wody z cudownego źródła. I tak zaczęła się historia tego miejsca, w którym kult maryjny trwa do dziś. (MB)

1