PODZIĘKOWANIE ZA UDZIAŁ W JARMARKU ŚWIĘTOMARCIŃSKIM

Rada Parafialna w Gnojniku dziękuje wszystkim osobom i firmom, bez których pomocy nie udałoby się zorganizować Jarmarku Świętomarcińskiego, a w szczególności:

pani Małgorzacie Kozdrój i Jej wszystkim pomocnikom, których było liczne grono

państwu Agnieszce i Robertowi Antczakom właścicielom cukierni Poezja

państwu Katarzynie i Michałowi Dziedzic

księdzu Piotrowi Barczykowi

państwu Małgorzacie i Krzysztofowi Karasiom wraz z rodziną

rodzicom dzieci pierwszokomunijnych z kl. 3a

pani Ewie Rusin

pani Monice Tobiasz

pani Karolinie Pajor

panu Jerzemu Kaja

pani Marii Habel

panu Stanisławowi Wiśniowskiemu

panu Sławomirowi Kaczmarczykowi

państwu Krzysztofowi i Marii Wójs właścicielom firmy Novum

dyrekcji i pracownikom GOK

Księżom naszej parafii

oraz wszystkim, którzy pomagali przy ustawieniu i obsłudze stoisk.

 

Przede wszystkim zaś dziękujemy wszystkim Parafianom, którzy tak licznie odwiedzili nasz Jarmark i dołożyli własną cegiełkę zarówno obecnością, jak i zakupami. Dzięki Waszej hojności drodzy Parafianie udało się zebrać 12.780,50 złotych. Naszą wdzięczność Wszystkim niech wyrażą słowa Biblii:

 

„Bracia, zawsze winniśmy za Was Bogu dziękować, co jest rzeczą słuszną, bo wiara Wasza bardzo wzrasta, a miłość wzajemna u każdego z Was obfituje”

 

 

UTRZYMANIE CMENTARZA NASZYM WSPÓLNYM OBOWIAZKIEM

Drodzy Parafianie.

Serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy troszczą się o naszą świątynie oraz o cmentarz parafialny i wpłacają coroczną opłatę w wysokości 50,- złotych. Dochody uzyskane z tych składek są przeznaczane na sprzątanie kościoła i cmentarza, zakup środków czystości, kwiatów do kościoła jak również na inne uroczystości. Z tych pieniędzy również jest kupowany sprzęt (kosiarki, wykaszarki, dmuchawy i inne drobne rzeczy, które są niezbędne do utrzymania porządku tj. paliwo, żyłki, oleje, filtry, naprawy itp. Niestety największe koszty ponosimy za wywóz śmieci na cmentarzu. W ubiegłym roku była to kwota 15.000,00 tys. Dlatego ogromna prośba do Was drodzy Parafianie, aby w miarę możliwości zabierać z cmentarza do domowej segregacji wkłady plastikowe i butelki plastikowe, które zajmują ogromną przestrzeń i szybko zapełniają kontener oraz znicze szklane i kwiaty sztuczne.Wszystkie rzeczy z demontażu pomników, stare krzyże, ławeczki,  gałęzie z wyciętych tuji wywozimy z cmentarza we własnym zakresie.

Nie chcemy na razie podnosić opłaty na sprzątanie i stąd ta prośba szczególnie teraz w tym okresie przed Wszystkimi Świętymi, gdzie tych śmieci jest ogromna ilość. Zwracamy się również do młodych małżeństw oraz wszystkich tych, którzy do tej pory nie wpłacali kwoty50,- zł od rodziny, aby  starali się w miarę możliwości współdzielić koszty utrzymania kościoła i cmentarza.

                                                           Dziękujemy za zrozumienie

 

 

POŻEGNANIE KS. WIKARIUSZA MARKA LISA

Najpierw była Msza św. koncelebrowana z udziałem dwóch kapłanów rodaków, wywodzących się ze wspólnoty. Potem były kwiaty, życzenia, podziękowania i momenty wzruszenia, które niemalże zawsze towarzyszą w chwilach pożegnania.

- Czy i ty chcesz odejść? Czy i ty chcesz zostawić swój lud? – pytał retorycznie w kazaniu pożegnalnym ks. Marek Lis, wikariusz w parafii św. Marcina w Gnojniku.

Na tak postawione pytanie, niejako do samego siebie, kaznodzieja udzielał odpowiedzi parafrazując fragmenty z Ewangelii. Zwracał uwagę, że każdy kapłan zostaje posłany do ludzi, aby służyć i głosić Ewangelie. Miejscem takiej posługi jest parafia do której poprzez biskupa diecezjalnego zostaje posłany. I właśnie za kilka dni, obecny wikariusz na zawsze opuści parafie w której przez ostatnie trzy lata pełnił posługę duszpasterską. Kolejnym miejsce jego powołania będzie parafia w Krościenku n. Dunajcem, gdzie również będzie katechetą i wikariuszem.

Ks. Marek Lis przyjął święcenia kapłańskie w 2018 roku i jako neoprezbiter został posłany do pracy w parafii św. Marcina w Gnojniku. Stworzył wiele nowych dzieł duszpasterskich, które są i będą kontynuowane, takie jak chociażby Godzina Święta, wieczór z Królową Pokoju, spacer miłosierdzia i wiele innych.

Miał bardzo dobry kontakt z młodzieżą. Potrafił jednoczyć a nie dzielić. Takich kapłanów potrzebuje dzisiejszy Kościół - wspomina Kasia, członek parafialnego KSM-u. Tak po ludzku, będzie nam trochę smutno, ale cieszymy się bo na jego miejsce przychodzi tegoroczny noeprezbitrer, który - mamy nadzieję - że podobnie jak ks. Marek wniesie do naszej wspólnoty dużo pozytywnej energii. Na pewno przyjmiemy go z radością i szacunkiem – dodaje z lekkim wzruszeniem.

W ostatnim słowach pożegnania jakie ks. Marek Lis skierował do swoich parafian, nawiązał do tekstu piosenki jednego ze współczesnych zespołów rockowych. Powiedział, że tyle dał od siebie swoim parafianom, ile sam posiadał.

OBEJRZYJ ZDJĘCIA >>>
OBEJRZYJ FILM >>>



 



1